Serwis z recenzjami zjawisk medialnych, ktorych nie znajdziecie gdzie indziej, a sa warte uwagi. Kultowe filmy, muzyka i sztuka przez masy niedoceniona.
Kategorie: Wszystkie | ! SPIS TREŚCI ! | Film | Inne | Media | Miasto | Muzyka
RSS
piątek, 26 maja 2006
Marlon Brando
Young Marlon BrandoObiło mi się o uszy, że Billy Zane ma grać w biograficznym filmie Marlona Brando. Billy Zane albo Ryan Phylippe. To ja nie wiem co jest gorsze ;-)

Pozostaje przyznać, że Billy Zane jest fizycznie podobny do Marlona Brando. Może nie grał w równie dobrych filmach i nie jest równie dobrym aktorem, może jest wkurzający i w ogóle, ale jest podobny. Biografia Marlona Brando z pewnością byłaby dobrym materiałem na ciekawy film. Kolejne żony, jedenaściorgo dzieci (a może więcej?), dramatyczne historie rodzinne, syn zabijający kochanka córki, samobójstwo córki, otyłość, głupoty gadane, wielkie filmy.

Klaus Kinsky ma i tak ciekawszą historię życia.
17:39, worldpl , Film
Link Komentarze (3) »
środa, 17 maja 2006
John the Revelator
Depeche Mode powracają z kolejna cudowna piosenka z albumu Playing the Angel. Teledysk koncertowy. Psychodeliczne wizje, głośny chór, ale i szorstka elektronika. Czyli to co zawsze, czyli to co jest piękne. To się robi dla mnie album roku.
Seven lies, multiplied by seven, Multiplied by seven again
Seven angels, seven trumpets, Send them home on the morning train
Well who's that shouting? John the Revelator!
All he ever gives us is pain, Well who's that shouting?
John the Revelator! He should bow his head in shame
Nie zastanawiałem się jeszcze nad tekstem. Mam dla Was coś jeszcze. Teledysk "Suffer Well" w sieci. Mój ulubiony kawałem w 2006. I do tego ten niepokojący obraz. Wyjątkowo niepokojący.
12:47, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (3) »
niedziela, 14 maja 2006
Podbój kosmosu
KosmosO podboju kosmosu niejeden chłopczyk marzył. Parę dziewczynek także. W latach 60 i 70, kiedy szybki rozwój techniki kosmicznej nakręcał marzenia o życiu na orbicie, powstały śliczne graficznie projekty kosmicznych kolonii. Miało powstać, ale nie powstało. Kasa poszła na dwie wojny w Iraku ;-)

Marzenia o kosmosie przypomniały mi o cudownej serii gier Elite i Frontier, nad którymi spędziłem niemały kawałek mojego dzieciństwa. Pomysł leżący u podstaw tych gierek był prosty. Dostajesz statek kosmiczny. Leć do kosmicznych kolonii. Dokuj na orbicie, ląduj na marsjańskiej stacji górczniczej. Zainwestuj w wydobycie minerałów. Albo inaczej. Kup tanio mięso na planecie zielonej, sprzedaj drogo mięso na odległej stacji orbitalnej. Dorób się na handlu. Wymień mały statek na wielki frachtowiec. Strać wszystko po ataku piratów. Dorób się ponownie, tym razem na przemycie narkotyków i niewolników. Podczas ucieczki przed policją porzuć w kosmosie 5 ton ładunku niewolników (na ich zgubę, bo kontenery towarowe nie mają osłon próżniowych). Strać wszystko. Zostań piratem, kryminalistą... a może policjantem? Żołnierzem? Zwalczaj piratów.

Tam można było zrobić dosłownie wszystko :-)
12:36, paul1981 , Inne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 maja 2006
Kafka
Kafka6Cóż to za postać biegnie nocą ulicami. Dlaczego wydaje z siebie tak dziki wrzask? Dlaczego się tego nie dowiemy? I co teraz się stanie? Spokojnie, to tylko nocny koszmar. Przecież to nie może być rzeczywistość. Gdyby to była rzeczywistość, byłoby z nami krucho.

Franz Kafka miał paranoję. Może nawet kilka. Prościej mówiąc był chory psychicznie. To nie przeszkodziło mu w zyskaniu sławy błyskotliwego pisarza, przedstawiającego w swoich chorych wizjach antybiurokratyczną ideę. Władza jest zła. Władza coś planuje. OK. Może i nie ma duchów które straszą w nocy, ale są z pewnością głupi urzędnicy, którzy uczynią noc koszmarem.

W filmie Jeremy Irons wciela się w takie luźno interpretowane alter ego Kafki. Za dnia bohater pracuje spokojnie w urzędzie. Przewraca stosy papierów, obserwuje nieco dziwnych współpracowników. Nocą świat traci swój racjonalny sens. Wówczas można poznać okrutną prawdę o otaczającej rzeczywistości. W pewnym sensie film Kafka z 1991 roku był pierwowzorem Matrixa.

Jeremy IronsPo filmie Soderbergha (też np. Traffic, Ocean's Eleven czy Solaris), w głowie pozostają obrazy nocnego miasta, atmosfera tajemnicy, no i przede wszystkim wrzaskliwy predator, którego demoniczny śmiech będzie się Wam śnił po nocach.
Rozmowa anarchistów:
Youthful A.: [discussing Kafka] How much have you told him?
Gabriela: He's a clerk; he knows nothing.
Mustachioed A.: Eduard said he's a writer.
Youthful A.: That could be useful.
Female A.: That could be dangerous.
12:58, paul1981 , Film
Link Komentarze (1) »