Serwis z recenzjami zjawisk medialnych, ktorych nie znajdziecie gdzie indziej, a sa warte uwagi. Kultowe filmy, muzyka i sztuka przez masy niedoceniona.
Kategorie: Wszystkie | ! SPIS TREŚCI ! | Film | Inne | Media | Miasto | Muzyka
RSS
wtorek, 31 maja 2005
Flock of Seagulls
Nawet w najgorszym okresie lat 80 potrafiono stworzyć fajne rzeczy. Nawet najgorsza postać komerchodziadostwa miała swoje dobre momenty... Czas new romantic to popłuczyny po pewej wizji Davida Bowie. Śmieszne fryzury, tanie teledyski początków MTV...

Flock of SeagullsA najbardziej obciachowym zespołem tego okresu był Flock of Seagulls. To nie był tylko synth-pop. To był synth-pop z fałszywą wizją kosmicznego artyzmu i fatalnymi fryzurami... Mimo to... pierwszy album Flock of Seagulls nie jest aż tak straszny, jak tego możnaby się spodziewać. To przyjemna muzyka... Szok. Proponuję posłuchać szybkiego i zakręconego rytmu Messages, albo elektronicznego Telecommunication, czy znanego z Polskiego Radia 1 (Studio S13) utworu I Ran.

Amazon.com jest TUTAJ.
03:34, paul1981 , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 maja 2005
Barbarism Begins At Home
Puszczenie sobie The Smiths - "Barbarism Begins At Home", to jeden z najdoskonalszych sposobów spędzenie kilku minut czasu. Piosenka powstała w czasach, kiedy wokalista Morrissey był mocno zaangażowany w przedstawianie swojego światopoglądu (album "Meat is Murder"), jednak "Barbarism Begins At Home" to nie tylko piosenka o przemocy w rodzinie...

To także niesamowity, trwający wiele minut pokaz niesamowitej wirtuozerii gitarzysty Marr'a, który wyczynia tu po prostu niestworzone rzeczy. Kto szczęśliwy, słuchał wersji live, przekona się, że Marr nie żartował, on naprawdę potrafił tak obłędnie machać palcami po strunach, tak szybko i tak długo, z taką duszą. Sama piosenka jest piękna, także za sprawą głosu Morrisseya.

Ale najważniejszy jest... bas... Gitarę basową w "Barbarism Begins At Home" jest trudno opisać, trzeba posłuchać.
04:00, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (2) »
niedziela, 29 maja 2005
Beavis & Butthead
Beavis i ButtheadCzy może być lepszy program dokumentalny? Beavis & Butthead to serial straszny, bo serial bardzo prawdziwy w swojej treści, bardzo bogaty w szczegóły. Autorzy (głównie Mike Judge) bardzo trafnie zauważają i wypunktowują typowe przypadłości dzisiejszej młodzieży. Najśmieszniejsze jest to, że serial "naśmiewa się" ze swoich widzów, bowiem właśnie z założenia przedstawia widownię MTV... no, tą gorszą część widowni...

Parę lat temu zastanawiano się, co się stanie z nastolatkami wychowanymi na MTV i na Beavisie i Buttheadzie. Co będzie, gdy Beavis i Butthead osiągną wiek dojrzały? Jak to co? Zagłosują na Busza w wyborach.
03:24, paul1981 , Media
Link Komentarze (7) »
sobota, 28 maja 2005
EZ Streets
EZ Streets... Śliczny to był serial. W dużej mierze za sprawą Loreeny McKennitt. Ścieżka dźwiękowa obejmująca jej utwory, takie jak "Bonny Portmore" (fragment wersji live tutaj) czy "Lullaby", a także piękny utwór "Moorlough ShoreCaroline Lavelle uczyniły prosty serial kryminalny audiowizualnym arcydziełem.

Serial był w zasadzie dramatem. Wizją niezłomnych ludzi, którzy walczą o naprawę zniszczonych dzielnic wielkiego miasta, tytułowych EZ Streets, w których się urodzili i w których żyją do dziś. Politycy z wizją napastowani przez gangsterów, policjanci walczący z bandytyzmem, prości ludzie walczący z narkomanią w rodzinie. Wszystko podane w trochę patetycznym sosie - ale w niemalże pozbawionej kolorów, artystycznej wizji. Każdy odcinek był zamkniętą i dobrze przemyślaną historią, którą można było wielokrotnie oglądać...

Serial nadawano w USA na przełomie 1996 i 1997 roku. Nakręcono tylko 10 odcinków, wyemitowano 9. Emisję zakończono, ze względu na to, że w Buszlandii woli się oglądać M.A.S.H. od EZ Streets. W Polsce serial puszczał między innymi dawny polski RTL7... Piękny to był serial. Z pięknymi zdjęciami i piękną muzyką...
04:33, worldpl , Media
Link Komentarze (3) »
piątek, 27 maja 2005
Buckley i Edukatorzy
Hallelujah napisana przez Leonarda Cohena, została jeszcze raz nagrana przez Jeffa Buckleya. Potem Jeff Buckley zginął w skrajnie romantyczny sposób, topiąc się w tragicznie w rzece. Teraz jego duch nachodzi nas i straszy w rożnych kolejnych wydaniach i reedycjach starych odgrzewanych kotlecików.

W filmie "Edukatorzy", Hallelujah wykorzystane jest do zbudowania pięknej końcówki. No i zombie Buckleya powraca po raz kolejny. I co poradzić. Pewne rzeczy są piękne i nie umierają. Nawet jak mnie to już denerwuje, trzeba przyznać facetowi, że grać to on pięknie potrafi...
amazon.com wmarealaudio

W istocie rzeczy ten wpis jest nędzną i nie wartą Buckleya kontynuacją wpisu z 16 marca, gdzie to Seagirl (ta co wypadła z wyciągu narciarskiego) zapodała jeszcze innego linka do Buckleya. Piosenka Forget Her.
03:36, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
czwartek, 26 maja 2005
Jerzy Dudek
LiverpoolPiłka jest okrągła. Bramki są dwie. No a AC Milan traci bardzo mało bramek. Liverpool też mało bramek traci, a do tego mało strzela. Większość speców przewidywała wynik 0-0. Nasz polski bramkarz Jurek Dudek miał powstrzymać AC Milan. Nie powstrzymał w pierwszych 45 minutach...

Kiedy po pierwszej połowie był wynik 3-0 dla Milanu, było pewne, że Liverpool nie osiągnie korzystnego rezultatu. Było to tak bardzo pewne jak pewny może być wschód słońca następnego dnia. Ot tak. Po prostu. Zero szans. Zająłem się czymś innym i tylko zerkałem od czasu do czasu. Potem rozpoczeła się druga połowa.

Druga połowa była dziwna. Stało się coś niewyobrażalnego. Coś niesamowicie nieprawdopodobnego To tak jakby na balkon przyleciał gołąb i zaczął śpiewać Marsyliankę. Kruk nie zaśpiewał, ale Liverpool zdobył w ciągu 15 minut trzy bramki i odrobił straty. Wszyscy stali jak wryci. I już więcej nic się nie stało. Była 90 minuta i rozpoczeła się dogrywka. Kolejne 28 minut kopaniny.

W ostatniej minucie dogrywki zdarzył się kolejny cud. Nieomylny Ukrainiec Szewczenko dwukrotnie strzelał z jednego metra. Nieomylny superstrzelec Milanu dwukrotnie uderzył wprost w ręce Jerzego Dudka. Bramka jakimś przypadkiem nie padła i rozpoczeły się karne... Trudno opisać, co działo się później. Na zdjęciu widać, że cieszy się Liverpool. Pod kłębowiskiem ciał jest taki chudy Polak. Jerzy Dudek. Obronił trzy rzuty karne jednych z najlepszych piłkarzy na świecie. Małyszomanię zastąpić powinna Dudkomania.
03:58, paul1981 , Inne
Link Komentarze (10) »
środa, 25 maja 2005
Arnie dzwoni do Ciebie!
Nagraj głos Arnolda z filmów. Przygotuj krótkie urywki z wypowiedzi Arnolda. Przygotuj głośniki i telefon z zestawem głośnomówiącym. Gotowe? Teraz zadzwoń i poznęcaj się nad ludźmi ;-)

Przednia zabawa. Arnie dzwoni do restauracji. Potem Arnie dzwoni agencji nieruchomości. Co ciekawe, biedacy nawet zdają się nie orientować w sytuacji. W końcu dzwoni do nich sam Arnold, gwiazda światowego kina no i gubernator Kalifornii :-)
03:42, paul1981 , Inne
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 maja 2005
Sean Penn jest wielki
Jestem pod wielkim wrażeniem roli Sean'a Penn'a w "Zabić prezydenta". Ten film, to taki Dzień Świra w wersji bardziej szalonej i oparty na faktach autentycznych. Amerykanin w średnim wieku (Sean Penn), nie radzi sobie z życiem w kłamstwie i hipokryzji. Rzuca go żona, nie powodzi mu się w pracy. Dlaczego? Bo wierzy w ideały. A ideały nie dają szczęścia w Ameryce Richarda Nixona. Teraz pewnie jest podobnie.

Sean Penn ma genialną rolę. Ten pewny siebie maczo tutaj w niesamowity sposób przeobraził się w zahukanego, wiecznie przepraszającego i ugrzecznionego ludka nie radzącego sobie w starciu z systemem społecznym :-) Fajny film.
04:35, paul1981 , Film
Link Komentarze (5) »
niedziela, 22 maja 2005
The Cure - Accuracy
Look into my eyes
We both smile
I could kill you
Without trying
That's accuracy
Practice all day for accuracy
Wiedza to potęga, mówią. Żyjąc z drugą osobą, mamy o niej wielką wiedzę. Mając wielką wiedzę o drugiej osobie, możemy wykorzystać wiedzę o drugiej osobie, by w łatwy sposób ją zniszczyć. Tylko po co mielibyśmy to robić. To byłoby zwykłe, brudne morderstwo.
04:46, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (1) »
sobota, 21 maja 2005
Warszawa to Nowy Jork
Warsaw - New YorkW zasadzie to nie jest żadna Warszawa, to jest w zasadzie Nowy Jork. Możemy już zacząć się realnie obawiać, że wkrótce znikąd nadleci samolot i w coś uderzy. Oby nie w Pałac Kultury i Nauki, bo on jako jedyny wskazuje, że to nie jest jakaś nędzna podróbka ameryki, ale prawdziwa Warszawa.

"Klyknij" obrazek żeby powiększyć.
13:12, paul1981 , Miasto
Link Komentarze (6) »
piątek, 20 maja 2005
Hurting is painless from the distance
To wpis wtórny i nieoryginalny. Bo tylko ostatki ludzi jeszcze nie zachwycają się "Slow Hands" zespołu Interpol. I właśnie te ostatki zaraz klikną na link video poniżej i zaczną się zachwycać.
Yeah but nobody searches -- Nobody cares somehow
When the loving that you've wasted -- Comes raining from a hapless cloud
Can't you see what you've done to my heart -- And soul? -- This is a wasteland now (...)
Ha, jeszcze jedna piosenka o niespełnionej miłości? No nie. Ta jest troszeczkę bardziej ekspresyjna. W tej silniej wyrażone są emocje, bo ta uzbrojona jest w niezwykły teledysk, który łączy ze sobą powolność muchy zagrzebanej w smole z niepowstrzymywalnym pędem galopującego rumaka. Niektóre warstwy dzwięku i obrazu przesuwają się leniwie, niczym chmury na niebie, inne uderzają jak pioruny. Nie wiem jak to osiągnięto, ale to trick już znany, tylko tu doprowadzony do poziomów niespotykanej wirtuozerii artystycznej.

lot.blox.pl

inspiration
We rejoice because the hurting is so painless -- From the distance of passing cars
02:46, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (8) »
czwartek, 19 maja 2005
Futureheads - Stupid and Shallow !
...Żresz gówno, bo jesteś głupia i płytka
Ale ja lubię, gdy jesteś głupia i płytka...
Kurczę. Ta piosenka trwa 1 minutę i 35 sekund i słuchałem ją wczoraj pół dnia :-) Nie wiem co w niej jest takiego, że się nie nudzi. Może taka dziwna wielowarstwowość melodii, a może po prostu ten głęboki tekst... Dlatego ten wpis jest też... krótki. Krótki i płytki. I gówno.
03:28, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (6) »
środa, 18 maja 2005
Justin Timberlake rulez ;-)
Niewiele jest hip-hopu, który na mnie robi wrażenie. Garstka utworów. Jak już napisałem ostatnio o jednym, to i napiszę o innych. I będziemy mieli to z głowy :-)  Ha! I o kim! Justin Timberlake.

Parę lat temu ktoś mnie naprawdę zaskoczył. I to był właśnie Tymberlejk. Wcześniej byłem całkowicie przekonany, że ktoś taki jak on nie nagra nic fajnego. Myliłem się. "Cry Me A River" to naprawdę kawał dobrej roboty. Trudno oderwać piosenkę od teledysku. Trudno oderwać teledysk od wydarzeń. Dżastin "rozwodził się" z Britney Spears. Teledysk pokazywać miał jednocześnie złość, jak i miłość Tymberlejka.

Piosenka jest piękna, a teledysk - rewelacyjny. Tymberlejk włamuje się do mieszkania Britnej, podąża za nią, śledzi, planuje zemstę emocjonalną. We wszystkim jest dziwna, senna lekkość, nierealny klimat. Grawitacja zdaje się nie imać "naszego bohatera", a jego muzyka nie dociera do śledzonej. Czuć jednocześnie delikatność miłości i śpiewu, jak i perwersję podglądacza łamiącego prawa fizyki :-)

Mam nadzieję, że opisałem to w sposób odpowiednio surrealny, by pasowało do obrazu :-) Warto to obejrzeć, warto posłuchać. Nawet Tymberlejkowi czasem coś wyjdzie.
04:35, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (12) »
wtorek, 17 maja 2005
4fun.tv
Nie ma takiej możliwości by nie zauważyć tego, co robi 4FUN.TV. Tak dobrze zorganizowanej i przemyślanej strategii budowania grona fanów nie widziałem od dawna. Połączenie ciągle obecnego na ekranie TV czatu, odważnych programów cyklicznych (jak Parszywa 13) i szalonych kreskówek (coś na wzór Happy Three Friends, ale w wersji kiblowo-kopulacyjnej), powoduje, że ta stacja już jest kultowym fenomenem społecznym. A będzie jeszcze lepiej.

Klipy są płatne, na zamówienie (SMS), czat jest płatny (SMS), więc widzowie płacą SMS'ami za funkcjonowanie stacji, ale stacja spełnia oczekiwania. Wydaje się to być - idealna symbioza. Ja SMSa nie wyślę, ale chętnie pooglądam.

Polecam zwłaszcza Parszywa 13, która stała się inspiracją dla obecnej tematyki  ocean.blox.pl  - depczemy to, co warte jest zdeptania.
03:27, paul1981 , Media
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 16 maja 2005
Hate It or Love It - hau hau
Hau hau. Nie lubię odszczekiwać. A teraz muszę. Jeszcze niedawno na mojej oficjalnej gnojowni (miejscu gdzie się gnoi różne rzeczy), czyli na  ocean.blox.pl  zgnoiłem 50 centa. Zgnoiłem dwukrotnie. Zarówno TUTAJ jak i TUTAJ. A dziś muszę odszczekiwać. To dla mnie przykre...

Co poradzić. Utwór The Game & 50 Cent - "Hate It Or Love It" po prostu musi się podobać. Idealna dźwiękowo produkcja - najlepsza inżynieria dźwięku na świecie. Można sobie 50 centa nienawidzieć, ale ten kawałek jest po prostu dobry... Bardzo dobry. I tyle. Prawda jest taka, że przed dużymi głośnikami, z podkręconym subwooferem, "Hate It Or Love It" jest powalająca.
Tylko nie wygłupiajcie się z wersją z Mary J. Blige - to porażka bez pazura!
04:21, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 maja 2005
Futureheads - Carnival Kids
Carnival Kids to boski kawałek. Szkoda, że tak wiele razy to rzeba słuchać, by zrozumieć jego istotę. To jest po prostu trudna muzyka. Za głośna, za szybka, by wyłapać jej piękno. Większość ludzi się po prostu zniechęci. A szkoda. Bo warto chwilę temu poświęcić.
Gonna lay you down (gonna lay you down gonna lay you down)
Gonna waste all of your time (gonna lay you down gonna lay you down)
You're old enough to know better
Don't burn by the fire, what goes on inside
When everything is made better
The carnival kids will settle, they're laid back in style
Niestety nic nie rozumiem. Czyżbym źle ocenił naszą młodzież na  ocean.blox.pl  ?
04:51, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
sobota, 14 maja 2005
Knife - Pass This On
To jest naprawdę niesamowita muzyka :-) Hipnotyzująca, egzotyczna, straszna jednocześnie. Świętej pamięci MTV2 zwykła puszcząć to w środku nocy, by zwiększać wrażenie nierealności i magicznych fal dźwięków osaczających słuchacza.

KnifeTeledysk jest w istocie straszny... Kobieta-transwestyta (Rickard Engfors), śpiewa, swoim głosem powoli zmuszając do tańca zebrane osoby. Wszystko jest takie leniwe, powolne, a jednocześnie niepohamowane i bezwzględne w swojej konsekwencji. Muzyka jak walec (fragment). Jedzie i walcuje wszystko na swojej drodze. Co za teledysk... Szkoda, że go nie obejrzycie :-/
Nie ma go w necie :-/
04:10, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
piątek, 13 maja 2005
Dwa Zombie Później
archiveZbliża się "koniec roku", studencka sesja, blady strach pada na biednych studenciaków. Co robić? Trzeba zacząć od muzycznego tła. Muzyczne tło, to tak jak wystrój wnętrz. To tapeta oklejająca nutami Wasze pokoje. Muzyczne tło nie może Was zajomwać. Ma być piękne, ale pastelowe, ma nie przeszkadzać, ma wprowadzać nastrój, ale nie rozpraszać. I nie usypiać!

Taka jest według mnie  "Two Zombies Later". Muzyka rodem ze starych filmów... Czyli nie wiadomo co. Dziki kwiat, który nie ma koloru i nie pachnie. Idealny wystrój akustyczny Waszego wnętrza. Konieczność w czasie sesji. Jak mi ufacie, to ściągajcie w ciemno ;-) TUTAJ
02:34, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (7) »
czwartek, 12 maja 2005
Blur - The Universal
Blur Universal
It really, really, really could happen
Yes, it really, really, really could happen
When the days they seem to fall through you,
Well just let them go
Zawsze bardzo lubiłem. Piosenkę i teledysk także. Czysty, futurystyczny i nierealny. Dziwny tekst, dziwni ludzie, dziwna dekoracja. Wszystko takie bezpieczne, pewne i błogie. To jest chyba jedna z ulubionych piosenek moich lat licealnych. Siedzą sobie, piją drinki, czas mija, a oni czasem się nie przejmują. Czas nie jest najważniejszy. Nic nie jest najważniejesze. Niczego tak naprawdę nie potrzeba, by sobie siedzieć w bieli, pośród bieli, z białym drinkiem, z białą przekąską i z białymi myślami o białych rzeczach.

No a TUTAJ jest wersja live.
00:24, paul1981 , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 maja 2005
Joy Division - Passover
Ian Curtis z Joy Division śpiewał tak:
This is a crisis I knew had to come
Destroying the balance I'd kept
Doubting, unsettling and turning around
Wondering what will come next
Tytuł wskazywał na moment przejścia między nieokreślonymi sferami dotychczasowego bytu. Podobno psychiatrzy polecali puszczanie tej piosenki osobom pogrążonym w głębokiej depresji. Muzyka była groźna, bowiem mogła zarówno wyciągnąć z depresji (no przejście) lub zabić przez zachęcenie do samobójstwa (też przejście).
Is this the role that you wanted to live?
I was foolish to ask for so much
Without the protection and infancy's guard
It all falls apart at first touch
(...)
Can I go on with this train of events?
Disturbing and purging my mind
Back out of my duties, when all's said and done
I know that I'll lose every time
Wszystko wydaje się takie kruche i nie warte zachodu. A wszelkie staraniami wydają się być syzyfowymi pracami. Tak czy inaczej, coś zrobić trzeba, bo depresja człowieka walcuje. W lewo albo w prawo. Skrzyżowanie tak naprawdę. To nie przejście. Najpierw skrzyżowanie.
03:39, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (5) »
wtorek, 10 maja 2005
Czas dla Bohaterów
Czas dla Bohaterów - to świetnie pasowało do Libertines kiedy rozpoczynali. To ciekawe, co zrobić w XXI wieku, by pojawić się i od razu być Bohaterem? Ach, proste, wystarczy dać ludziom to, czego oczekują. Brak wymagań, brak standardów, brak oczekiwań. Prostą i nieskomplikowaną zabawę.

Bez układów tanecznych Beyonce, bez produkcyjniactwa rapu, bez wymogów odpowiedniej dramatyczności rodem z Joy Division, bez uzurpowania sobie bycia głosem generacji jak Kurt Cobain i bez wyprzedanych stadionów, jak U2. Wystarczy być, dać prostą zabawę, używki i "bezoczekiwania".

Sprzedało się świetnie. Aż wykończyło samego Pete'a Doherty'ego. Ale przecież wszyscy go kochają. No jeżeli to wszystkich czyni szczęśliwymi, to chyba nie może być takie złe?

Did you see the stylish kids in the riot
We were shovelled up like muck
Then set the night on fire
Wombles bleed truncheons and shields
You know I cherish you my love
Oh how I cherish you my love.
Nie mam zielonego pojęcia o co w tym tekście chodzi.
Jak się pozbieram, to napiszę o mojej ulubionej piosenki ostatniego roku. Czyli o wielkim i niezapomnianym Kilamangiro, czyli Kill a Man For His Giro.
03:48, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 09 maja 2005
Oh Well
Fiona Apple
...What wasted unconditional love
On somebody who doesn't believe in this stuff
Oh Well...

 Fiona Apple


Nie nie nie. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Tego albumu przecież nikt nie słuchał. Nic nie widzę nic nie słyszę nic nie mówię.
14:41, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (3) »
niedziela, 08 maja 2005
Maraton filmowy w Muranowie - Królestwo
RigetPo maratonie - "Królestwo" Larsa von Trier'a w warszawskim Muranowie. Od 22 do 8:30 trwała mordercza walka ze snem, którą pokonałem bez kawy. Kto nie był niech żałuje, bo oglądanie totalnie psychodelicznych filmów przez całą noc to jest coś czego się po prostu nie zapomina. Ten film to połączenie "Miasteczka Twin Peaks" z kinem europejskim i z "Ostrym Dyżurem".

KrólestwoJakie wątki fabuły warto wspomnieć? Było parę interesujących motywów. Odcięta głowa w reklamówce, zakonserwowana w słoiku dziewczynka (taaak, to zdjęcie, hehe), wyścigi karetek pogotowia, duchy w windzie, kanibalizm, sny erotyczne, zombie w dupie, sataniści i loża masońska. Nie było tak strasznie. Tylko raz jedna dziewczyna wrzasnęła na całe gardło.

Wszystko trwało ponad 10 godzin. Były trzy przerwy. Zaczęło się wieczorem, a skończyło się pięknym porankiem. Zwykle, gdy wychodzę z kina, jest noc. Tym razem było jasno, jak każdego poranka. Czyli wszystko mogło być tylko pięknym-strasznym snem? Możliwe. Nikt mnie tam nie sfotografował chyba :-)
18:38, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
sobota, 07 maja 2005
The Smiths i kolanem w jaja
Co to do cholery jest? To jest lista piosenek The Smiths i Morrisseya. Po co? By przyciągnąć na ten skromny blog wszystkich fanów tej muzyki z internetu poprzez Google :-)  Mam jakieś takie wrażenie, że jeżeli ktoś lubi tą muzykę, to polubi wszystko inne, co staram się tutaj... reklamować.

Jedną piosenkę dziś wyszczególnię. Headmaster Ritual. O brutalności w brytyjskich szkołach w Manchesterze. O karach cielesnych, o opuszczeniu młodego człowieka. Sporo się zmieniło. Dziś już nauczyciel nie może prać po palcach niegrzecznych bachorów, nie może przywalać z kolanka w jaja, ani łokciem tłuc w twarz. Tak było w szalonych latach 80 i o tym śpiewał Morrissey. Jak ktoś nie wierzy, to niech jeszcze zobaczy szalony film "If..." Lindsaya Andersona. O filmie jest TUTAJ.
Tekst jest tutaj. Na arcyboskiejstronie LASID.

What if it all ends tommorow? I don't know.
 amazon.com wmarealaudio


The Smiths

A Rush And A Push And The Land Is Ours
Accept Yourself
Accept Yourself (Troy Tate)
Arcana
Ask
Asleep
Back To The Old House
Barbarism Begins At Home
Bigmouth Strikes Again
Boy With The Thorn In His Side, The
Cemetry Gates
Death At One's Elbow
Death Of A Disco Dancer
Draize Train, The
Frankly Mr. Shankly
Girl Afraid
Girlfriend In A Coma
Golden Lights
Half A Person
Half A Person (BBC)
Hand In Glove
Hand In Glove (Sandie Shaw version)
Hand In Glove (Troy Tate)
Handsome Devil
Handsome Devil (Troy Tate)
Hand That Rocks The Cradle, The
Hand That Rocks The Cradle, The (Troy Tate version)
Headmaster Ritual, The
Heaven Knows I'm Miserable Now
Heaven Knows I'm Miserable Now (different take)
How Soon Is Now ?
How Soon Is Now ? (Alternate B-side take)
I Don't Owe You Anything
I Don't Owe You Anything (BBC)
I Don't Owe You Anything (Sandie Shaw version)
I Don't Owe You Anything (Troy Tate)
I Keep Mine Hidden
I Know It's Over
I Started Something I Couldn't Finish
I Want A Boy For My Birthday
I Want The One I Can't Have
I Won't Share You
Is It Really So Strange ?
Jeane
Jeane (Sandie Shaw version)
Last Night I Dreamt That Somebody Loved Me
London
London (BBC)
Meat Is Murder
Miserable Lie
Miserable Lie (BBC)
Miserable Lie (Troy Tate)
Money Changes Everything
Never Had No One Ever
Nowhere Fast
Oscillate Wildly
Paint A Vulgar Picture
Panic
Please, Please, Please Let Me Get What I Want
Pretty Girls Make Graves
Pretty Girls Make Graves (Troy Tate)
Pretty Girls Make Graves (BBC)
Queen Is Dead, The
Reel Around The Fountain
Reel Around The Fountain (BBC)
Reel Around The Fountain (BBC, Jensen)
Reel Around The Fountain (Troy Tate)
Rubber Ring
Rusholme Ruffians
Rusholme Ruffians (BBC)
Shakespeare's Sister
Sha La La Song, The by Marianne Faithfull
Sheila Take A Bow
Shoplifters Of The World Unite
Some Girls Are Bigger Than Others
Still Ill
Still Ill (BBC)
Stop Me If You Think You've Heard This One Before
Stretch Out And Wait
Stretch Out And Wait (Version 2)
Suffer Little Children
Suffer Little Children (Troy Tate)
Summer Nights by Marianne Faithfull
Sweet And Tender Hooligan
That Joke Isn't Funny Anymore
There Is A Light That Never Goes Out
These Things Take Time
These Things Take Time (BBC)
These Things Take Time (Troy Tate)
This Charming Man (The Smiths version)
This Charming Man (original single version)
This Charming Man (New York Instrumental version)
This Charming Man (BBC)
This Night Has Opened My Eyes
Unhappy Birthday
Unloveable
Vicar In A Tutu
Well I Wonder
What Difference Does It Make ?
What Difference Does It Make ? (BBC)
What Difference Does It Make ? (Troy Tate)
What Do You See In Him ?
What She Said
What's The World ? (Live Glasgow September '85)
William, It Was Really Nothing
Wonderful Woman
Wonderful Woman (Troy Tate)
Wonderful Woman (BBC)
Work Is A Four Letter Word
You Just Haven't Earned It Yet, Baby
You've Got Everything Now
You've Got Everything Now (BBC)
You've Got Everything Now (Troy Tate)
Morrissey
Alma Matters
Alsatian Cousin
Ambitious Outsiders
Ammunition
Angel, Angel, Down We Go Together
Asian Rut
At Amber
Bed Took Fire
Bengali In Platforms
Best Friend On The Payroll
Billy Budd
Black-Eyed Susan
Born To Hang
Boxers
Boy Racer, The
Break Up The Family
Certain People I Know
Cosmic Dancer (Live) by T.Rex
Dagenham Dave
Dial-A-Cliché
Disappointed
Do Your Best And Don't Worry
Drive-In Saturday
Driving Your Girlfriend Home
East West
Edges Are No Longer Parallel, The
Everyday Is Like Sunday
Fantastic Bird
Found Found Found
Get Off The Stage
Girl Least Likely To
Glamorous Glue
Hairdresser On Fire
Harry Rag (Live) by The Kinks
Harsh Truth Of The Camera Eye, The
Have-A-Go Merchant
He Cried
He Knows I'd Love To See Him
Heir Apparent
Hold On To Your Friends
I Am Hated For Loving
I Can Have Both
I Don't Mind If You Forget Me
I Know It's Gonna Happen Someday
I Know Very Well How I Got My Name
I Know Very Well How I Got My Note Wrong
I'd Love To
(I'm) The End Of The Family Line
I've Changed My Plea To Guilty
Interesting Drug
Interlude
Jack The Ripper
Journalists Who Lie
King Leer
Kitt
Last Of The Famous International Playboys, The
Late Night, Maudlin Street
Lazy Sunbathers, The
Let The Right One Slip In
Lifeguard Sleeping, Girl Drowning
Little Man, What Now ?
Loop, The
Lost
Lucky Lisp
Maladjusted
Margaret On The Guillotine
Me Satisfied
Michael's Bones
Moonriver
Moonriver (Extended Version)
More You Ignore Me, The Closer I Get, The
Mute Witness
My Insatiable One (Live) by Suede
My Love Life
My Name Is Mortimer
National Front Disco, The
Nobody Loves Us
November Spawned A Monster
November The 2nd
Now I Am A Was
Now My Heart Is Full
Oh Phoney
Oh Well, I'll Never Learn
Operation, The
Ordinary Boys, The
Ouija Board, Ouija Board
Our Frank
Papa Jack
Pashernate Love
Piccadilly Palare
Please Help The Cause Against Loneliness (Sandie Shaw)
Pregnant For The Last Time
Reader Meet Author
Roy's Keen
Satan Rejected My Soul
Seasick, Yet Still Docked
Sing Your Life
Sister I'm A Poet
Skin Storm
Sorrow Will Come In The End
Southpaw
Speedway
Spring-Heeled Jim
Stay As You Are
Striptease With A Difference
Such A Little Thing Makes Such A Big Difference
Suedehead
Sunny
Swallow On My Neck
Take Us The Way We Are
Teachers Are Afraid Of The Pupils, The
That's Entertainment
There Speaks A True Friend
There's A Place In Hell For Me And My Friends
This Is Not Your Country
Tomorrow
Tony The Pony
Trash (Live) by The New York Dolls
Trouble Loves Me
Used To Be A Sweet Boy
We Hate It When Our Friends Become Successful
We'll Let You Know
Whatever Happens, I Love You
Why Don't Women Like Me ? (Lost)
Why Don't You Find Out For Yourself ?
Wide To Receive
Will Never Marry (edit)
Will Never Marry (full version)
Yes, I Am Blind
You Must Please Remember
You're Gonna Need Someone On Your Side
You're The One For Me, Fatty
You've Had Her

03:41, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (1) »
piątek, 06 maja 2005
Gala
Pierwsza Gala The Best Of
 sea media blog

Najśmieszniejszy wpis Niszczenie! Demolka!!!
Niestety mam specyficzne poczucie humoru :-)
Najsmutniejszy wpis Ucieczka, ale po co i od czego
Tak jak jest tam napisane i przedyskutowane, co tu dużo dodać.
Najwięcej złości Honest Mistake
Ha, i tutaj zakoczenie, bo pewnie można się było spodziewać wpisu po tym, jak kochany Aster ukradł mi MTV2, no ale tak naprawdę to wtedy byłem bardziej zły. Poważnie.
Najlepszy układ graficzny Prawdziwy Uśmiech Proszę
No i inaczej być nie może, siedziałem nad ustawieniem tych głupich zdjęć przez półtorej godziny.
Najlepsza piosenka Bankiet za darmo
(Bloc Party - Banquet)
Dziwny może wybór. Może i dziwny. Przecież było tyle pięknych rzeczy. Byli Futureheads - Hounds of Love acoustic, było Coral - In The Morning, albo Libertines - Good Old Days, The Smiths - Charming Man, albo The Cure - Fire In Cairo... No cóż. Jakoś Bankiet był u mnie najgłośniejszy ostatnio. Chociaż tak naprawdę ulubioną piosenką roku był Babyshambles - KILAMANGIRO no ale wpis do tego nigdy nie powstał :-) Ważne też było to, że Bankiet jest za darmo na amazon.com i MUSICIE go ściągnąć. To legalne i konieczne!
Najfajniejsza kobieta Anouk
Była jeszcze Szarlotka, ale Anouk jest mimo wszystko bezkonkurencyjna, zresztą wielkiej konkurencji to nie miała :-)
Najrówniejszy gość Love Will Tear Us Apart (Ian Curtis)
Ian Curtis w ogóle był równym gościem. Pożył co prawda tylko 23 lata, ale dokonał jak na swój krótki żywot i tak sporo, nieprawdaż? Myślałem, że tu powinien się znaleźć Morrissey, ale nie było jego fotki we wpisie "Charming Girl".

Nie zgadzacie się? CAŁY  sea media blog  jest dostępny po naciśnięciu "następne"
04:08, worldpl , Inne
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2