Serwis z recenzjami zjawisk medialnych, ktorych nie znajdziecie gdzie indziej, a sa warte uwagi. Kultowe filmy, muzyka i sztuka przez masy niedoceniona.
Blog > Komentarze do wpisu
The Cure - A Forest
Kontynuując wątek napoczęty w poprzednim wpisie. Wyobraźmy sobie tego nieszczęsnego faceta, który w kobiecie widzi obraz wytworzony w jego wyobraźni, nie widząc jednocześnie samej kobiety - ten obraz to tylko jego marzenia, owoc jego twórczej podświadomości. To życzenie idealnej partnerki, którą ma być ta zwykła kobieta. Mamiony fatamorganą chłopak podąża za zmyślonym obrazem. Zagłębia się w otchłań ciemnego lasu, biegnąc ku nawoływaniom nierealnego obrazu... biegnąc ku nawoływaniom tworu jego własnej podświadomości.

Piosenka przypomina bieg. Rytm przyspiesza, można poczuć każdy krok chłopaka w jego szaleńczym biegu ku marzeniu. Chłopak nie zauważa, że biegnie za złudnym obrazem. Gdy wreszcie się zatrzymuje - jest już w głębi ciemnego, przerażającego lasu. W lesie nie ma kobiety. Nigdy jej tam nie było. Obraz rozpływa się w ciemności, a chłopak skazany jest na wieczne uwięzienie w pułapce leśnej otchłani, do której zawiodły go jego własne marzenia.

"Forest" to według niejednej osoby najlepsza piosenka The Cure. Ja po raz pierwszy słyszałem ją chyba w 1999 roku, nocą, na falach jakiejś stacji radiowej. Dziesięciominutowa, przedłużona wersja nagrana na koncercie to jedno z największych przeżyć muzycznych, jakie... w ogóle może być.
czwartek, 22 grudnia 2005, paul1981

Polecane wpisy

  • Bilety na koncert Depeche Mode w Warszawie

    Słyszałem o sprzedaży biletów na Depeche Mode od miesięcy. Nie tak to sobie wyobrażałem. Sądzę, że Wy również, nie tak to sobie wyobrażaliście. Stadion Gwardii

  • The Bravery - Tyrant

    Everytime you come around There's a bouquet for me A corsage of promises And I am pinned Like a butterfly on a card I'm naked and I'm scarred And you're s

  • Interpol - The New

    Piosenka z pierwszego albumu Turn on the Bright Lights , będąca w istocie monologiem z byłą, może jeszcze obecną dziewczyną. Parę słów na temat miłości, związku

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/12/22 14:14:59
Ja jednak jestem na etapie Love Song. Nie opisuje tego co się dzieje w moim życiu! Ale najlepiej odzwierciedla moje marzenia!! Może nie spełni się to z Nim,ale kiedyś ktoś... A kiedy ją słyszę, poprostu się uśmiecham...